|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Wielkie rozczarowanie
Dziś będzie krótko: moje wielkie jedyne marzenie od trzech lat nie spełniło się. Zostało pogrzebane. Bez opcji nowego życia. Nie dostałam się na specjalizację - dla której właściwie studiowałam psychologię. Pierwszy raz w życiu nie było planu B. Miało się po prostu udać. I koniec. Kropka. Niestety życie napisało inny scenariusz. Wyszło, że jestem za dobra, zbyt pewna siebie i za bardzo wiem, czego chcę. Bo ten jeden jedyny raz - naprawdę wiedziałam. Głupie to uczucie, kiedy się nawet nie chce myśleć, co teraz będzie. Wcześniej, kiedy coś nie szło po mojej myśli, od razu niemal zaczynałam snuć plan B i przestawiać się na nową drogę. Tym razem nie. Tym razem jestem w czarnej dziurze. Nie mam doła, ale brakuje mi sprawczości... Napiszę, jak się dowiem, co teraz... sobota, 17 maja 2008, feeria
|
Uszy do góry! Wierzę, że znajdziesz plan B. Przesyłam w tym celu wagon pozytywnych myśli. :)