Blog > Komentarze do wpisu
Wielkie rozczarowanie

Dziś będzie krótko: moje wielkie jedyne marzenie od trzech lat nie spełniło się. Zostało pogrzebane. Bez opcji nowego życia. Nie dostałam się na specjalizację - dla której właściwie studiowałam psychologię. Pierwszy raz w życiu nie było planu B. Miało się po prostu udać. I koniec. Kropka.

Niestety życie napisało inny scenariusz. Wyszło, że jestem za dobra, zbyt pewna siebie i za bardzo wiem, czego chcę. Bo ten jeden jedyny raz - naprawdę wiedziałam.

Głupie to uczucie, kiedy się nawet nie chce myśleć, co teraz będzie. Wcześniej, kiedy coś nie szło po mojej myśli, od razu niemal zaczynałam snuć plan B i przestawiać się na nową drogę. Tym razem nie. Tym razem jestem w czarnej dziurze. Nie mam doła, ale brakuje mi sprawczości...

Napiszę, jak się dowiem, co teraz...

sobota, 17 maja 2008, feeria
Komentarze
2008/05/17 15:51:53
Mogłabym napisać, że pewnie jakiś krnąbrny los zatrzasnął Ci przed nosem drzwi, ale na pewno jest gdzieś uchylone okno... ale sądzę że retoryka pocieszania nie jest tu potrzebna.
Uszy do góry! Wierzę, że znajdziesz plan B. Przesyłam w tym celu wagon pozytywnych myśli. :)